Jak kubek…

Wtorek, XXI Tydzień Zwykły (Mt 23,23-26)

Jezus przemówił tymi słowami: Biada wam, uczeni w Piśmie i faryzeusze, obłudnicy! Bo dajecie dziesięcinę z mięty, kopru i kminku, lecz pomijacie to, co ważniejsze jest w Prawie: sprawiedliwość, miłosierdzie i wiarę. To zaś należało czynić, a tamtego nie opuszczać. Przewodnicy ślepi, którzy przecedzacie komara, a połykacie wielbłąda! Biada wam, uczeni w Piśmie i faryzeusze, obłudnicy! Bo dbacie o czystość zewnętrznej strony kubka i misy, a wewnątrz pełne są zdzierstwa i niepowściągliwości. Faryzeuszu ślepy! Oczyść wpierw wnętrze kubka, żeby i zewnętrzna jego strona stała się czysta.

Kto z nas kupując kubek, taki do picia, na kawę, czy herbatę zagląda wpierw do jego wnętrza? Ja przynajmniej zawsze oglądam właśnie to, jaki jest od tej tej zewnętrznej strony. Jezus dzisiaj zmienia naszą perspektywę patrzenia! Kubek może być najpiękniejszy z zewnątrz, ale w środku, może być poobijany czy wypełniony np. starą kawą…

Ja sam jestem jak kubek… zaglądam więc dzisiaj do środka i robię porządny rachunek sumienia!

Z błogosławieństwem +, ks. Michał scj