Jezus powiedział do swoich uczniów: «Pokój zostawiam wam, pokój mój daję wam. Nie tak jak daje świat, Ja wam daję. Niech się nie trwoży serce wasze ani się nie lęka. Słyszeliście, że wam powiedziałem: Odchodzę i przyjdę znów do was. Gdybyście Mnie miłowali, rozradowalibyście się, że idę do Ojca, bo Ojciec większy jest ode Mnie. A teraz powiedziałem wam o tym, zanim to nastąpi, abyście uwierzyli, gdy się to stanie. Już nie będę z wami wiele mówił, nadchodzi bowiem władca tego świata. Nie ma on jednak nic swego we Mnie. Ale niech świat się dowie, że Ja miłuję Ojca i że tak czynię, jak Mi Ojciec nakazał».

 

Kto z nas nie przeżywa różnych niepokojów związanych z życiem codziennym? Niepokój o jutro, niepokój o naszych bliskich, o pracę, zdrowie… W końcu niepokój o nasze zbawienie, a to powinno być na pierwszym miejscu. 

Jezus pragnie uspokoić swoich uczniów, że jest z nimi. Jedyną ich troską powinna być miłość do Niego: „gdybyście Mnie miłowali (…)”. I naszą troską ma być troska o miłość do Boga. Gdy będziemy bowiem Go miłowali i w Nim pokładali nadzieję, wszelkie nasze niepokoje zostaną pokonane.