Wielokrotnie i na różne sposoby przemawiał niegdyś Bóg do ojców naszych przez proroków, a w tych ostatecznych dniach przemówił do nas przez Syna. Jego to ustanowił dziedzicem wszystkich rzeczy, przez Niego też stworzył wszechświat. Ten Syn, który jest odblaskiem Jego chwały i odbiciem Jego istoty, podtrzymuje wszystko słowem swej potęgi, a dokonawszy oczyszczenia z grzechów, zasiadł po prawicy Majestatu na wysokościach. On o tyle stał się większy od aniołów, o ile odziedziczył dostojniejsze od nich imię. Do którego bowiem z aniołów powiedział Bóg kiedykolwiek: "Ty jesteś moim Synem, Ja Cię dziś zrodziłem"? I znowu: "Ja będę Mu ojcem, a on będzie Mi Synem"? A skoro ponownie wprowadzi Pierworodnego na świat, powie: "Niech Mu oddają pokłon wszyscy aniołowie Boży".

 

Przemówił do nas... To prawda, Bóg w ostatnim czasie bardzo do nas przemówił! Ale czy ja słyszałem Jego głos? A ty Siostro, słyszałaś? Bracie słyszałeś?