Zabrany został, by złość nie odmieniła jego myśli albo ułuda nie uwiodła duszy: bo urok marności przesłania dobro, a burza namiętności mąci prawy umysł. Wcześnie osiągnąwszy doskonałość, przeżył czasów wiele. Dusza jego podobała się Bogu, dlatego pospiesznie wyszedł spośród nieprawości. A ludzie patrzyli i nie pojmowali, ani sobie tego nie wzięli do serca, że łaska i miłosierdzie nad Jego wybranymi i nad świętymi Jego opatrzność.

Pamiętam, że za każdym razem, gdy słyszałem te słowa: Wcześnie osiągnąwszy doskonałość, przeżył czasów wiele. Dusza jego podobała się Bogu, dlatego pospiesznie wyszedł spośród nieprawości, odczuwałem jakąś <>, że można tak szybciej, tak bez trudów do nieba na mocy jakiejś łaski. Ale z drugiej strony, czy można mieć pretensje do Boga, że dla każdego z nas ma wyjątkową, indywidualną i niepowtarzalną drogę? Zamisat więc dzisiaj <> św. Stanisławowi Kostce, staję w dziękczynieniu przed Panem na drodze na której On mnie postawił.